Quaterliszka – Art Journal

Zrobiłam sobie journal, a raczej uszyłam. Ponieważ art journaling jest dla mnie nadal nowym doświadczeniem, nie chciałam inwestować dużych pieniędzy w specjalny notes. Choć moje serce szeptało „tak, koniecznie musisz go kupić, dzięki temu będziesz robiła zdecydowanie więcej wpisów”, mój rozum ripostował „okey, ale za te pieniądze mogłabyś kupić nowe media. Zastanów się.” Więc obejrzałam kilka tutoriali, wybrałam odpowiednią dla siebie metodę bindowania, chwyciłam papier do akwareli, który akurat miałam pod ręką i zrobiłam sobie art journal. Nie jest idealny, ale totalnie go uwielbiam, dlatego dziś chcę Wam pokazać jak zalterowałam jego okładkę 🙂

Czytaj dalej Quaterliszka – Art Journal

Quaterliszka – „Create what you need”

Tę ramkę od Scrapbery’s kupiłam, kiedy urodzi się mój synek. Pomyślałam, że świetnie będzie ją zalterować i umieścić w niej jakieś słodkie zdjęcie bobasa. Ale miesiące mijały, włożyłam ją do mojego „pudełka rzeczy do zalterowania kiedyś” i finalnie o niej zapomniałam. Kilka dni temu jednak, kiedy reorganizowałam ponownie pudła w pracowni, znalazłam ją. A ponieważ mam już zdecydowanie za dużo ramek ze zdjęciami synka 😀 postanowiłam zrobić coś dla siebie.

Czytaj dalej Quaterliszka – „Create what you need”

Quaterliszka – „Be authentic”

Mimo, że ostatnio coraz częściej eksploruję paletę kolorów, szukając nowych dla mnie i ciekawych połączeń, zawsze z przyjemnością wracam do projektów w stylu vintage z rdzawą nutą. I dziś mam dla Was kolejny, w którym wykorzystałam moje ulubione pasty Rust Effect Pastes od Finnabair, tym razem jednak wybrałam zestaw Camouflage set.

Czytaj dalej Quaterliszka – „Be authentic”