Scrapczak – Layout na pożegnanie

Cześć! To mój ostatni wpis tutaj. Z tej okazji przygotowałam dla Was jesienny layout. Uwielbiam jesień. Mgłę. Schyłek, jaki zapowiada. Melancholię, którą wprowadza. Wczuwam się w nią całą sobą. I jakoś lepiej mi z tymi zmianami, jakie nadaje życiu i przyrodzie. Bo dziś będzie właśnie o zmianach. Na pożegnanie.

Chciałam podziękować Wam za ostatnie pół roku, w trakcie którego mogłam dzielić się z Wami swoją twórczością. Mam nadzieję, że udało mi się Was trochę zainspirować i pozostawiam tu po sobie dobry ślad. W moim życiu, w mojej głowie następuje ostatnio wiele zmian, co odbija się to na papierze. Pozytywnie (mam nadzieję) 🙂

Zerknijcie proszę na layout, jaki zrobiłam. Przyznam się Wam, że miałam na niego pomysł od początku, ale gdy przyszło do zabrania się za pracę – nic mi nie szło. Znacie takie dni? Im bardziej chcesz, im bardziej musisz, bo zobowiązania, tym bardziej wena ucieka gdzieś na bok, nic nie wychodzi. Udało mi się jednak zebrać samej w sobie. Pomyślałam „Magda, przerzuć te emocje, które buzują”. No i wybuchło.

Kolorowe liście tańczące na wietrze, symboliczne dynie i kwiaty, które mimo jesieni grają na pierwszym planie. Do tego metaliczne kolory szmaragd i złoto podbijają ekspresję mojego samopoczucia 😀

Przechodząc do konkretów: za bazę posłużył mi arkusz z nowej kolekcji Primy. Dynie wycięłam z tego samego arkusza. Kwiaty, jakich użyłam, to dodatek do kolekcji. Liście to wycinanki z jesiennego arkusza Mintaya. Wykorzystałam tu także wyciski z masy, które absolutnie mnie urzekły, mimo że zabaw masą plastyczną nie lubię 😉 Miały pojawić się wszystkie, ale jeden został zniszczony przez mojego synka… Pojawił się też napis z wykrojnika – polowałam na ten zestaw i wreszcie jest mój 😀 Są też tekturki wyembossowane szmaragdowym pudrem.

To wszystko ode mnie 🙂 Trzymajcie się zdrowo!

Scrapczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *