Quaterliszka – “Time to dream”

Gdybym miała jakoś podsumować mijający rok, powiedziałabym “Zawsze jest dobry czas, żeby marzyć”. I z tą właśnie myślą przygotowałam ten asamblaż.

If I was to sum up this passing year I would say “It’s always a good time to dream”. And with that in mind I made this assemblage.

Zaczęłam od połączenia trzech ramek z żywicy za pomocą drutu. Całość pomalowałam białym gesso i w kilku miejscach dodałam białą pastę pękającą. Następnego dnia tak przygotowane ramki pomalowałam czarnym gesso, razem z innymi elementami z żywicy, metalowymi ozdobami i tekturkami Snipartu, których planowałam użyć.

I started by attaching together three resin frames with a wire. I white-gessoed everything and put some white crackle paste here and there. The next day I painted the frames with black gesso, together with other resin and metal embelishments and Snipart’s chipboards I was planning to use.

Chyba lubię łączenie ze sobą różnych elementów nawet bardziej, niż nadawanie im koloru. To niezwykle satysfakcjonujące patrzeć, jak całość nabiera kształtu. Na koniec użyłam złotego i brązowego sprayu i odrobiny srebrnego wosku, żeby wydobyć detale. Mam nadzieję, że ten asamblaż spodoba się Wam tak jak mi.

I guess I like combining the elements even more than colouring them. It’s so satisfying watching everything come together. To finish the work I used some gold and brown sprays and a bit of silver wax to bring out the details. Hope you enjoy this assemblage as much as I do.

Wspaniałego weekendu! / Have a wonderful week!

Użyłam / I used:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *