Quaterliszka – „Create what you need”

Tę ramkę od Scrapbery’s kupiłam, kiedy urodzi się mój synek. Pomyślałam, że świetnie będzie ją zalterować i umieścić w niej jakieś słodkie zdjęcie bobasa. Ale miesiące mijały, włożyłam ją do mojego „pudełka rzeczy do zalterowania kiedyś” i finalnie o niej zapomniałam. Kilka dni temu jednak, kiedy reorganizowałam ponownie pudła w pracowni, znalazłam ją. A ponieważ mam już zdecydowanie za dużo ramek ze zdjęciami synka 😀 postanowiłam zrobić coś dla siebie.

I bought this Scrapbery’s frame when my son was born. I thought that would be a great idea to alter it and put there a cute baby photo. But months have passed, I put it in my „box of things to alter one day”, and totally forgot about it. Few days back while reorganizing my boxes, I found it. And since I already have far too many frames with my son’s photos, I decided to make something for myself.

Usunęłam szybkę i całą ramkę pomalowałam czarnym gesso. Kiedy schła, przygotowałam trochę odlewów z żywicy i różnych metalowych elementów. Ponieważ wiedziałam, że trudno mi będzie zagessować kompozycję po przyklejeniu wszystkiego, pomalowałam je wcześniej. Kiedy wszystko wyschło, poskładałam kompozycję. A teraz czas na najfajniesze 🙂

I removed the glass and painted the frame with the black gesso. While it was drying, I prepared some metal and resin embelishments. Since I knew, the composition is going to be tough to black gesso after glueing down the elements, I’ve painted them beforehand. When everything was dry, I assembled the composition. And now the fun part 🙂

Bardzo chciałam zrobić projekt w klasycznych odcieniach patyny. Ale, nie mam akurat tego konkretnego zestawu past od Finnabair, więc musiałam je sobie zrobić. Zaczęłam od metalicznego brązu, który miał przypominać pastę w kolorze Brass. Wzięłam odrobinę Impasto w kolorze Dark Chocolate oraz farby metaliczne w kolorach Ancient Coin oraz Flame. Wymieszałam je z boku, a kiedy rezultat był zadowalający, pomalowałam wszystkie elementy ramki.

I so wantedto make a patina effect piece. But, I didn’t have this particular set of Finnabair pastes, so I had to make myself ones. At first the brown metalique colour, that was suppose to resemble the Brass paste. I took a bit of Impasto in Dark Chocolate and Metallique Paints in Ancient Coin and Flame. I’ve mixed them aside and when I was happy with the result, I’ve painted all the elements.

Czas na niebieski i miętowy. Sięgnęłam po pastę w kolorze Turquoise z zestawu Northern Lights i dodałam do niej trochę Impasto w kolorze Azure. Tak powstałą pastę nałożyłam pracę, zostawiając prześwity mosiądzu w tle. Następnie sięgnęłam po Impasto w kolorze Green Apple i wymieszałam ją z pozostałościami poprzedniej pasty. Żeby była jaśniejsza, dodałam odrobinę pasty w kolorze Cream z zestawu Old Walls. Kiedy byłam zadowolona z rezultatu, sięgnęłam ponownie po brązową farbę i delikatnie przeciągnęłam nią po niektórych elementach, podkreślając detale. Uwielbiam wprost mieszanie kolorów! A Ty, często to robisz?

Then the blue and mint patina pastes. I took the Turquoise paste form the Northern Lights set and mixed a bit at first with Impasto in Azure. I put it here and there, leaving some peaks of the brass colour in the back. Then I grabbed Impasto in Green Apple, and mixed it with the leftovers of the blue paste. To make it a bit brighter, I added tiny tiny bit of the paste in Cream from the Old Walls set. When I was happy with the result, I reached for the brown paint I used at the begining and added some final touches. I truly love mixing paints! And you, do you often do that?

xoxo,
Magda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *