Quaterliszka – Alterowany manekin

Trudno ukryć moją ostatnią fascynację efektem rdzy. Tym razem również na nią postawiłam.

Is’t harder every day to hide my fascination with rust effect. This time I”ve also bet on it.

Niewielki drewniany manekin stał na moim parapecie bardzo długo. Aż któregoś dnia pokryłam go całego przezroczystym gesso, a potem białą pastą pękającą. Miał być piękną ukwieconą, pastelową ozdobą, która będzie mi przypominała o nadchodzącej wiośnie. Skończył jak większość moich prac 🙂 Najwyraźniej nie da się oszukać przeznaczenia.

Little wooden dummy has been standing on my windowsill for I don’t know how long. And one day I decided to cover it all with clear gesso at first, and white crackle paint after. It was supposed to be beautiful floral, pastel decoration, reminding me of upcoming spring. And ended up like most of my projects 🙂 I guess you can’t fool the eye in the sky.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *